Blog o zdrowiu jest częścią portalu poradnikmedyczny.pl blogi | zdrowie
Rafał- imię anioła
To blog chrześcijański z dobrą nowiną Bóg Cię kocha!, własne pisanie, śmiech to zdrowie , humor:)
Rafał imię anioła.
Anioł Rafał przypomina nam o dobroci i opiece bożej.Ten anioł został wysłany że by pomóc odzyskać wzrok Tobiaszowi i uwolnić Sare od demona który zabijał jej meżów( miała 7) w noc poślubną . Ciekawa historia biblijna. Imie Rafał oznacza - Bóg uzdrawia.:)

Jeśli ktoś potrzebuje modlitwy , niech pisze zawsze im więcej osób się modli tym lepiej:)
Piszę tego bloga bo doświadczyłam miłości Bożej- z dnia otchłani(- słowa z psalmu) zostałam wydobyta:) z depresji:) pozdrawiam wszystkich serdecznie - buziaki:)
2005-12-25 23:24  życzenia
Radosnych Świąt- Bożego Narodzenia!! Radości pokoju miłości, nadziei, wiary... Szczęśliwego Nowego Roku !!!!

Skacze Aniołek, skacze po chmurkach, niesie życzenia w Anielskich piórkach. Niesie w plecaku babki i świeczki, a w walizkach złote dzwoneczki. Wesołych Świąt!

W Nowym Roku życzę 12 miesięcy zdrowia, 53 tygodni szczęścia, 8760 godzin wytrwałości, 525600 minut pogody ducha i 31536000 sekund otoczenia miłością
2005-12-11 21:30  humor -jak zwykle:)
- Mamo wiesz po co człowiekowi mózg?
- Nie wiem, jak wiesz to powiedz.
- Żeby mu się podczas kąpieli woda do głowy nie nalewała.

-----------

Kobieta pochyliła się nad ofiarą wypadku drogowego, a tłum się przyglądał. Nagle została brutalnie odepchnięta przez mężczyznę, który powiedział:
- Proszę się odsunąć, mam zrobiony pierwszy kurs pomocy!
Kobieta przygląda się przez parę minut, podczas gdy mężczyzna zajmuje się ofiarą. Potem spokojnie mówi:
- Kiedy dojdzie pan do tej części, w której musi pan posłać po lekarza, jestem już tutaj.

-----------

Pewien wiejski chłopak był tak małomówny, że jego dziewczyna po pięciu latach zalotów doszła do wniosku, że nigdy jej się nie oświadczy i że będzie musiała wziąć inicjatywę w swoje ręce.
Pewnego dnia, kiedy siedzieli sami w ogrodzie, powiedziała do niego:
- Jasiu, pobierzemy się?
- Tak.
Znowu długa cisza, w końcu dziewczyna powiedziała:
- Powiedz coś Jasiu, dlaczego nic nie mówisz?
- Obawiam się, że i tak za dużo powiedziałem.

-----------

Przygotowania do pogrzebu, smutek, wszystkie czynności dobiegają ku końcowi, ostało się tylko pamiątkowe zdjęcie nieboszczyka.
Zamówiono fotografa, przyjechał, rozpakował się, rozstawił statyw, popatrzył i rzucił sztandarowy tekst
- Tylko bez głupich min i nie ruszać się.

-----------

Szef duzego przedsiebiorstwa probuje zlapac swojego pracownika w zwiazku z pilnym problemem. Poniewaz pracownika ciagle nie ma w pracy, wybiera jego numer domowy. Telefon odbiera dziecko i szeptem mowi:
- Slucham?
- Czy tata jest w domu? - zapytal szef.
- Tak - wyszeptalo dziecko.
- Moge z nim porozmawiac?
- Nie - ze zdziwieniem szef uslyszal wyszeptana odpowiedz.
- A mama jest w domu?
- Tak - znow wyszeptalo dziecko.
- Moge z nia porozmawiac?
- Nie - w odpowiedzi uslyszal szept.
- A moze jest jeszcze ktos dorosly w domu?
- Tak, policjant - znowu szeptem...
- No to czy moge porozmawiac z policjantem?
- Nie, jest zajety - dalej szept.
- Czym zajety?!
- Rozmawia z mama i tata i strazakiem - znów szept.
Szef zaczal sie powoli niepokoic, a w tle coraz glosniej narastal szum.
- Co to za halas?
- Helikopter - ciagle szept.
- A co on tam robi?! - pyta coraz bardziej zaniepokojony szef.
- Grupa poszukiwawcza wlasnie wyladowala - dalej szept.
- A czego oni beda szukac?! - pyta juz powaznie zaniepokojony, zeby nie powiedziec przerazony szef.
Dzieciecy glosik szeptem mowi tylko jedno slowko:
- Mnie
2005-12-04 10:51  ...grudzeń
Pierwszy wykład z japonistyki. Profesor do studentów w auli:
- Dzisiejszy wykład poświęcimy zagadnieniu, jak rozpoznać, gdzie jest góra, a gdzie dół podręcznika.

----------
Idzie wędkarz przez las z dwoma wiadrami pełnymi ryb, gdy nagle spotyka strażnika.
- Udany połów. Mam nadzieję, że ma pan kartę wędkarza?
- Nie mam, ale to są moje rybki z akwarium.
- Rybki z akwarium?
- Wpuszczam rybki do wiaderka, idę nad jezioro, wypuszczam je, żeby sobie popływały i kiedy klasnę dwa razy, wracają do wiaderek.
Strażnik nie uwierzył, więc obaj idą nad jezioro. Wędkarz wypuszcza
wszystkie ryby do wody i czeka. Mija piętnaście minut i nic.
Zniecierpliwiony strażnik pyta:
- No i co? Niech pan je woła!
- Kogo?
- Rybki!
- Jakie rybki?

----------
Świeżo upieczony prawnik po studiach ubiega się o pracę w renomowanej, dużej kancelarii. Trwa rozmowa kwalifikacyjna.
- Proszę mi powiedzieć - pyta przeprowadzający rozmowę - jakiego wynagrodzenia oczekiwałby Pan u nas?
- Myślę, że zadowalałaby mnie kwota rzędu 10-12 tys. zł netto miesięcznie.
- Hmm... Potrzebujemy kogoś takiego jak Pan. Co powiedziałby Pan na naszą propozycję: 10 tys. miesięcznie netto, darmowa opieka lekarska, darmowa opieka stomatologiczna, miesięczny urlop, w tym dwa tygodnie może Pan spędzić na nasz koszt w którymś z krajów śródziemnomorskich, oczywiście komórka, do tego służbowy samochód, powiedzmy... BMW.
Młody prawnik zrywa się z miejsca i rozgorączkowany mówi:
- To wspaniałe warunki! Pan chyba żartuje?!
- Tak. Ale to Pan zaczął
synek pyta się mamy:
- Mamo, czy to prawda, że naszymi przodkami były małpy? Tatuś mi tak mówił...
- Nie wiem, synku, czy to prawda, bo twój tato nigdy mi nie mówił o swojej rodzinie.

------------

Konduktor w pociągu pyta się podróżującej z psem blondynki:
- Czy pani zapłaciła za tego psa?
- Ależ skąd. Dostałam go na urodziny.

------------

Jakiś czas temu w czasie towarzyskiej nasiadówy z przewagą samochodziarzy jeden z imprezowiczów powiedział:
- Ale ta Wisłostrada jest dziurawa. Wczoraj jechałem nią 185 i tak trzęsło, że nie mogłem trafić w klawisze komóry.
Wszyscy popatrzeli na niego jak na idiotę, aż wreszcie ktoś nie wytrzymał i go porządnie zrugał. W odpowiedzi usłyszeli:
- O co wam chodzi? Przecież mówię; jechałem Wisłostradą 185, autobusem 185.
----------

Rano żona do śpiącego męża:
- Kochanie, dzwonił budzik.
Zaspany mąż:
- Taaak? A co chciał?

******************************************************

Grzech
Autostopowicz nieźle się pobrudził(moja mama mówi że raczej by go nie zabrała:) ale choćby nasze grzechy były jak szkarłat Boże Miłosierdzie jest niezgłębione i krew Jezusa na śnieg może je wybielić i wybiela ...Chwała Panu!
pozdrawiam wszystkich w sieci:)
Poleć stronę » Wpisz adres email osoby której polecasz stronę:
© 2005-2012 Activeweb Medical Solutions.
Blog o zdrowiu jest częścią portalu www.poradnikmedyczny.pl | zdrowie | kardiologia | ginekologia.