
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

Jeszcze nie tak dawno nie miałam pojęcia, że taka choroba istnieje a teraz codziennie dziekuje Bogu, za każdy dzien z moją córeczką... | 2006-11-15 16:19 ... W mojej córce zaczyna budzic sie świadomość... Świadomość bycia chorej, innej... Bardzo boję się okresu zadawania pytań, nie jestem jeszcze na to gotowa a Mała wydaje mi się jeszcze zbyt mała aby mówić jej o chorobie... W weekend była u nas 7 letnia córka mojego kuzyna. Mała ma ograniczony kontakt z dziećmi (nad czym ubolewam). Dziewczynki ładnie sie bawiły, potem zrobiłam im kanapki. Jak zawsze przyniosłam Małej KREON do połkinięcia (bez niego nie trawi) a ona do mnie "mamusi a Paulinka nie musi kreoniku?" W pierwszej chwili mnie zamurowało, jednak szybko odpowiedziałam mysląc, z taka odpowiedz jej wystarczy - "nie Paulinka nie musi". Moje dziecko jednak nie dalo za wygraną - "a dlaczego?" Zmieszałam się, nie wiedziałam co mam jej powiedziec - nie byłam na to przygotowana!Jednak cos tam odpowiedziałam nie dokońca tak jakbym chciała, poczym szybko wyszłam z pokoju aby nie zdązyła zapytać o nic więcej. Wiem, ze musze się przygotować na takie pytania ale ile można powiedizec takiemu 3 latkowi i ile on jest w stanie zrozumieć. Boję się okresu dorastania mojego dziecka, wiem, zę z wiekiem te pytania będa trudniejsze a ja musze mieć "lepsze" odpowiedzi. Wiem takze, ze muszę być z nią szczera i nie unikać tych pytan bo lepiej jak o chorobie dowie się w naturalny, dozowany z wiekiem, łagodny sposób ode mnie niż na oddziale w szpitalu czy tez buszując w inetnecie. Juz sie tego bardzo boję... komentarze: 3 Czytaj i dodaj nowy » 2006-11-09 20:09 ... U nas bez zmian. Mała różnie raz lepiej raz gorzej ale w sumie muszę przyznać - nie jest źle. Od pewnego czasu jeżdzę z Mała na hipoterapię. Zajęcia całkiem ciekawe. Rehabilitantka prowadzi gimnastykę oddechową a Mała nawet ją slucha i robi co jej każe. Nie wiem czy to cos daje ale ja muszę miec poczucie, że robię dla mojego dziecka wszystko. Chociaż muszę przyznać, ze cena za 30 minut hipoterapii jak dla mnie jest trochę przesadzona bo kosztuje to 28zł, ale dopóki damy rade finansowo nie zrezygnuję z tej formy rehabilitacji. Mała obecnie na antybiotyku :( Dostaje bactrim przez 14 dni. Trochę nie wiem czy to nie na zapas ale nie podważam zdania lekarza - on wie co dobre dla Małej Poza tym Mała super. Świetnie się rozwija. Kocha cyferki - potrafi liczyć do 39 :) Rozrózna cyferki do 10 a nawet potrafi niektóre napisac!!! Uwielbia wszystkie zabawy związane z dodawaniem, liczeniem itp. Czyżby umysł ścisły mi rósł :) Z literkami znacznie gorzej - zna kilka, kilka potrafi narysowac, ale już jej tak to nie fascynuje. Chociaż książeczki uwielbia :) Ostatnio martwi mnie stosunek Małej do dzieci. Przy dorosłych jest rozgadana, buzia sie jej nie zamyka. A przy dzieciach jest wycofana. Nie walczy o swoje. Jak się pchają np na zjeżdzalni to wszystkie przepuszcza. Wydaje mi się, ze w grupie czuje się niepewnie. Zastanawiam się czy od września nie dac jej do przedszkola na jakieś 3-4h dziennie. Wprawdzie bardzo boje się chorób bo u nas nawet w prywatnym przedszkolu po 30 dzieci w grupach. Sama nie wiem co dla niej lepsze... No ale do września jeszcze dużo czasu... To chyba tyle :) komentarze: 3 Czytaj i dodaj nowy » |