
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

życie z niepełnosprawnością | 2005-06-19 23:58 Natalia chciałabym opisać możliwie zwięźle, jak moja niepełnosprawna córka zmieniła moje życie- NA LEPSZE. przyznam, że miałam do czynienia z niepełnosprawnością już w dzieciństwie, jednak nie przejnowałąm się zbytnio, było to poza mną, owszem szkoda mi było tych ludzi; myślałam- takie osoby powinien Bóg zabierać do siebie, po co mają się tak męczyć... Teraz patrzę na to zypełnie inaczej. Moja córka ma mózgowe porażenie dziecięce, ma w tej chwili cztery lata, jej niepełnosprawność jest dosyć widoczna, nie siedzi, nie chodzi, ale nie wyobrażam sobie życia bez niej, gdyby spełniło się to co myślałam i Bóg zabrałby mi ją, nie wiem czy bym to przeżyła. Natalia sprawia, że moje życie ma sens, nauczyła mnie pokory i szacunku do życia. Mobilizuje mnie do tego by każdego dnia pracować nad sobą i stawać się lepszym. Każdy jej uśmiech jest dla mnie większym szczęściem, niż wygranie w totolotka. Czasem spotykam ludzi, którzy patrzą z litością "jakie biedne dziecko, ale ty się z nią masz", oni nie mają pojęcia jaką jestem szczęściarą, że ją mam. Dziękuję Bogu, że zawieżył mi to dziecko, bo to jest ANIOŁ. komentarze: 2 Czytaj i dodaj nowy » |