
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

hmm... Wkońcu znalazłam coś dla siebie gdzie ktoś nie znając mnie może mi pomóc fajnie... Archiwum 2012 maj »2007 październik »2006 kwiecień »marzec »luty »styczeń »2005 grudzień »listopad »październik » | 2005-12-17 13:52 Niewiem co mam myśleć, niewiem co mam czuć...:( A było już tak pięknie... wszystko toczyło się jak w bajce aż tu nagle wszystko zaczeło się psuć...Zaczeło się od nauczycieli ja niewiem o co im chodzi ale cały czas się mnie czepiają bez przerwynp. w-f to już całkiem coś ich opętało ostatnio szłam za rekę ze swoim chłopakiem i co nauczyciel do mnie powiedział:" ja jestem wyrozumiały ale tylko do czasu....najwyżej wylecisz ze szkoły..." :/ czy to jest normalne ??. To już wszystko mnie przerasta niewiem co mam o tym myśleć ale te głupie uwagi naprawde odbijają się na naszym związku... Czemu szczęście tak krótko trwa??i ciągnie za sobą tyle zła??? co ja mam robić ????????????? pomóżcie!!!!!!!! komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » 2005-12-14 13:54 Jednak znalazłam szczęście... Wkońcu od prawie 18 lat mam szczęście znalazłam naperawde super chłopaka który jest inny niz wszyscy: opiekuńczy, miły normalnie nie umiem go opisać, brakuje mi słów. A tak bałam sie ze to nam nie wyjdie ale juz jesteśmy 3 tygodnie razem i wszystko jak na razie jest super z wyjątkiem jego znajomych ale ja przymykam na to juz oko bo jezeli on im nie ulegenie to bedzie dobrze a wiem ze tak bedzie. Zblizaja sie swieta ta atmosfera zbliza nas coraz bardziej do siebie...Ciesze się bo to w sumie Wasza pomoc mi się przydała i wońcu moge powiedzieć : WKOŃCU UWIERZYŁAM W SIEBIE....:) komentarze: 6 Czytaj i dodaj nowy » 2005-12-01 13:05 Czuję się niepewnie... Teraz niby wszystko jest ok ale czy do końca ciągle slysze jak koleżanki w klasie za moimi plecami szepczą ze dlugo nie bedziemy razem... praktycznie wszyscy sa przeciwko nam koleżanki, koledzy nawet nauczyciele ciągle jakieś głupie teksty do mnie walą. A my naprawde jak na razie jestesmy szczęśliwi bynajmniej ja... chociaz sama na początku miałam wielkie wątpliwości czy dobrze robie. Zauważyłam że wszyscy sie odemnie odwrucili troche zle sie z tym czuje niewiem co mam robic i wogole ...:( komentarze: 5 Czytaj i dodaj nowy » |